Tormentiol – legendarna maść na wypryski

O Tormentiolu słyszałam już jako nastolatka, kiedy pojawiły się u mnie pierwsze problemy z cerą. Przypomniałam sobie o nim, kiedy wypryski zaczęły mi już bardzo doskwierać. Przyznam, że była to jedna z pierwszych maści na trądzik, którą wypróbowałam. Wtedy bardzo przypadł mi do gustu naturalny skład maści.

Znajdziemy w niej płynny wyciąg z kłącza pięciornika, ichtamol, tlenek cynku. Te substancje mają działać przeciwtrądzikowo, a jednocześnie nie podrażniać cery. Jak legendarny wśród osób z trądzikiem sprawdził się u mnie? Oto moja przygoda z Tormentiolem.

Leczenie Tormentiolem

Jak już wspomniałam, po Tormentiol sięgnęłam kiedy miałam już spory problem z trądzikiem. Tormentiol nakładałam punktowo na pojawiające się zmiany ropne, raz dziennie.

Zazwyczaj tuż po wieczornym oczyszczeniu skóry. Niestety konsystencja Tormentiolu jest tak gęsta, że produkt bardzo trudno rozprowadza się na skórze. W efekcie trudno jest nałożyć ją wyłącznie na zmianę i to w postaci cienkiej warstwy, jak zaleca producent. Do tego muszę przyznać, że zapach maści, pochodzący zapewne z połączenia wazeliny, cynku i ichtamolu jest dla mnie nie do zniesienia. Kolejnym problemem jest to, że wazelina nie wchłania się, więc cały czas mamy wrażenie ciężkiego filtru na twarzy. A do tego w czasie snu wyciera się ona w poduszkę. Jednak, jak wiadomo człowiek zrobi wszystko, by wyleczyć zmiany trądzikowe. Męczyłam się więc z tą maścią przez miesiąc. Jakie zauważyłam efekty? Po pierwsze – ściągnięta, przesuszona cera. Wypryski uległy początkowemu przesuszeniu. Jednak po jakiś dwóch tygodniach, zmiany stały się jakby odporne na działanie maści. Do tego nie sposób używać jej na całą twarz czy np. na ramiona, plecy. Można więc jedynie reagować na pojawiające się wypryski.

Alternatywa dla Tormentiolu

Nie polecam nikomu Tormentiolu. Mam wrażenie, że zawarta w nim wazelina może jeszcze pogłębić problemy skórne. O wiele lepszym rozwiązaniem jest leczenie preparatem Nonacne. Tabletki przyjmuje się regularnie przez 3 miesiące. W moim przypadku sprawdziły się doskonale i teraz problem z trądzikiem jest wyłącznie przykrym wspomnieniem.

You may also like