Maść propolisowa na trądzik – tak czy nie?

Chyba każdy słyszał o produkcie wytwarzanym przez pszczoły – propolisie. Ma on szerokie zastosowanie w medycynie i kosmetyce. Podczas jednej z wizyt w aptece, zwróciłam uwagę na maść propolisową. Do tamtej pory niewiele o niej słyszałam. Zachęcona dobrymi opiniami na forach Internetowych kupiłam maść.

Jej koszt to kilka, kilkanaście złotych, w zależności od producenta i wielkości opakowania. Maść stosowałam miesiąc, więc myślę, że mogę w pełni zrecenzować ten produkt.

Stosowanie, efekty i skutki uboczne

Maść propolisowa ma gęstą konsystencję i złoty kolor. Jest nieco lepka. Można nawet powiedzieć, że nie co przypomina gęsty miód. Ma ładny zapach, choć to z pewnością kwestia indywidualnych upodobań. Maść można nakładać punktowo, na pojawiające się wypryski lub na całą twarz. Osobiście stosowałam ją codziennie punktowo, na te wypryski, które szczególnie mi przeszkadzały. Raz w tygodniu nakładałam sobie cienką warstwę maści na całą twarz i zostawiałam na noc. I muszę przyznać, że po efekty widać już po tygodniu.

Wypryski stają się mniejsze, skóra nie jest przesuszona, a kolejne zmiany rzadziej się pojawiają. Efekty uboczne w moim przypadku nie wystąpiły. Uciążliwością było samo stosowanie maści, która trudno się rozprowadza i brudzi pościel. Jednak muszę zauważyć, że mimo całkiem dobrego działania, maść ta sprawdzi się tylko u osób, które mają pojedyncze, rzadkie zmiany. W przypadku trądziku zaawansowanego z pewnością maść nie poradzi sobie z problemem.

Skuteczniejsza metoda

Jako że w moim przypadku trądzik był dużym problemem i przybrał bardzo zaawansowaną formę, maść propolisowa nie była w stanie przywrócić mi zdrowej cery. Stąd też sięgnęłam po znacznie skuteczniejszy, choć droższy preparat – Nonacne. Już po pierwszym opakowaniu, czyli miesięcznej kuracji widoczna była znaczna poprawa. Jednak, by wyleczyć się do końca zastosowałam całą – trzymiesięczną kurację. Dzięki temu, dziś nie muszę się martwić wypryskami, przebarwieniami czy bliznami potrądzikowymi. Samo zażywanie było bezproblemowe, a efekty uboczne nie wystąpiły przez cały okres kuracji.

You may also like